Stopy procentowe
Stopy procentowe
2010-07-21
aktualizacja: 2010-07-21 13:32:03
aktualizacja: 2010-07-21 13:32:03
Tuż przed godziną trzecią nad ranem (17 lipca br.), na przejściu granicznym w Medyce do kontroli celnej zgłosił się trzydziestoośmioletni mieszkaniec Mościsk. W dachu kierowanego przez niego samochodu osobowego funkcjonariusz ujawnił ukryte papierosy bez polskiej akcyzy i zadecydował o skierowaniu pojazdu do kontroli szczegółowej. Kierowca najpierw proponował załatwienie sprawy bez wyciągania papierosów, a po chwili przeszedł od słów do czynów i wręczył funkcjonariuszowi banknot stuzłotowy.
Mykhaylo I. skalkulował, że łapówka w wysokości dziesięciu procent ciążących na ukrytym towarze należności będzie kwotą odpowiednią za przymknięcie oczu. W swoich obliczeniach nie wziął jednak pod uwagę faktu, iż trafi na uczciwego celnika. Ten nie tylko nie udawał, że niczego nie widzi, ale jeszcze – o zgrozo – powiadomił przełożonych i wezwał Policję. Ukrainiec został zatrzymany i opuścił przejście graniczne w towarzystwie policjantów o godz. piątej rano. Wcześniej jednak zapłacił mandat w wysokości trzystu złotych zawykroczenie skarbowe polegające na przywozie bez zgłoszenia celnego 79 paczek papierosów marki LM. Kara grzywny to kwota odpowiadająca ok. trzydziestu procentom uszczuplonych należności, do tego jednak należy doliczyć straty związane z przepadkiem ujawnionego towaru i karę, jaką nałoży sąd za próbę przekupstwa funkcjonariusza publicznego; a tutaj stawka może sięgnąć nawet dwóch lat pozbawienia wolności. Jakby nie liczył, to się chyba przestaje opłacać.

Nie bardzo wiadomo natomiast, jakie kalkulacje przeprowadził NN pasażer autokaru jadącego do Czech przez przejście graniczne w Korczowej. Funkcjonariusze tego oddziału ujawnili bowiem (11 lipca br.) porzucony bagaż, a w nim drobne przedmioty o cechach zabytkowych oraz okazy CITES. Sprawa będzie prowadzona przez przemyski urząd, a o losie ujawnionego towaru zadecyduje Sąd w Jarosławiu; muszle i rozgwiazdy być może zasilą stale powiększającą się kolekcję eksponatów,których przywóz bez pozwolenia jest karalny. Pozostałe przedmioty, o ile okażą się zabytkami, mogą zostać przekazanie do muzeum. Tylko NN żadnego zysku z tego mieć nie będzie. Tak nam wyszło, na sto procent.
Monika Jasina – UC Przemyśl
- Komentuj ten artykuł na naszym forum. [komentarzy 0]





