Przemyśl - nasze miasto całą dobę
swiatpogody.pl

Wielkie święto piłki ręcznej w Przemyślu

data dodania: 2016-03-10
aktualizacja: 2016-03-10 19:51:51
Środa była fantastycznym dniem dla wszystkich fanów handballu w Przemyślu. Do naszego miasta zawitała jedna z najlepszych europejskich drużyn - wicemistrz Polski i uczestnik Ligi Mistrzów - Orlen Wisła Płock. Wprawdzie nasza ekipa przegrała 23:38, lecz tanio skóry nie sprzedała.


Wynik otworzył fenomenalny tego dnia skrzydłowy Valentin Ghionea. Czuwaj nie pozostał dłużny, a wyrównanie zapewnił jego vis a vis - Paweł Puszkarski. Sekundy później byliśmy bliscy prowadzenia, lecz tym razem rzut Pawła Stołowskiego nie znalazł drogi do bramki. Wiślacy po chwili niestety odjechali na 4:1, a dopiero w 7. minucie Mateusz Kroczek pokonał Marcina Wicharego. Dość wyrównana potyczka toczyła się niemal do zakończenia pierwszej części gry. Wprawdzie Wiślacy prowadzli i kontrolowali wynik, lecz sztuka zdobywania goli nie była obca również i Harcerzom. W 20. minucie przegrywaliśmy tylko 13:10. Bardzo dobrze radził sobie na kole Maciek Kubisztal, który zaaplikował Nafciarzom aż 8 bramek. Niezłą partię w bramce rozgrywali również nasi golkiperzy. Każdy dołożył dziś coś od siebie w walce o poprawę wyniku. Do przerwy Wisła zdołała jeszcze nieco odskoczyć od Czuwaju i do szatni schodziła z zapasem 6 trafień.

Druga połowa również rozpoczęła się po myśli gości. Nowi zawodnicy wprowadzeni na parkiet przez ManoloCadenasa poczuli krew i wygrali pierwsze pięć minut drugiej części spotkania 4:0. Później jednak to SRS był górą i w 40 minucie Wisła prowadziła tylko 24:17. Być może brak sił naszej ekipy, a także bardzo szeroka i równa kadra gości spowodowały iż ostatni kwadrans był o wiele bardziej jednostronny niż poprzednie trzy. Wiślacy łatwiej przedzierali się przez harcerską defensywę i ostatecznie zwyciężyli 38:23. Nie wynik jest jednak w tej batalii istotny, a możliwość obejrzenia gwiazd piłki ręcznej przez naszych fanów i wspierania Czuwaju na trybunach. Kibice spisali się fantastycznie do ostatniego miejsca wypełniając obiekt POSiR-u i to głównie im należą się brawa. Mamy nadzieję, że zobaczymy się również w sobotę - rywalem będzie MOSiR Bochnia. I choć klasa rywala jest zgoła odmienna liczymy na to, że przemyślanie nie odpuszczą i z chęcią pojawią się przy Mickiewicza 30 raz jeszcze.

SRS Czuwaj Przemyśl - Orlen Wisła Płock 23:38 (13:19)

Czuwaj: Szczepaniec, Orłowski, Sar - Tyburski 1, Kępa,Kubik, Puszkarski 3, Dejnaka, Kaczor, Stołowski 3, Kulka 2, Piechnik 2, Kroczek 4, Kubisztal 8

Karne: 0

Kary: 6 minut

Wisła: Wichary, Corrales - Kwiatkowski, Daszek 3, Racotea 2, Wiśniewski 3, Pusica 6, Ghionea 10, Rocha 5, Piechowski 1, Montoro 4, De Toledo 1, Olkowski 3

Karne: 3/3

Kary: 0 minut

Kary: Czuwaj - 6 min. (Dejnaka, Kulka, Piechnik - 2 min.)

Sędziowie: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice), Tomasz Wrona (Kraków)

Widzów: 800