Viking Orły - Czuwaj 0:3 (0:3)
Bramki: Rybkiewicz (6`, 15`), Zając 12.
Viking: Gręda (73`Orłoś) - Stelmach, Stec, K. Kiełtyka, T. Kiełtyka - Żak, Seryło (67`Mac), Kuta, Przytuła (46`Zieliński) - Kapłon, Woźniak.
Czuwaj: Aleksander - Galanty, Kitor, Klepacki, Harłacz - Zając, Zielenkiewicz, Oczoś (75`Małecki), Błaszczyk - Rybkiewicz, Kocur (46`Folwarski).
Żółte kartki: Stec, Seryło, Kapłon - Kocur, Harłacz, Klepacki.
Wrócił do Czuwaju Marek Rybkiewicz, etatowy zdobywca goli, to wróciło i zwycięstwo. Podopieczni Krzysztofa Stefanowskiego "załatwili robotę" w jednym kwadransie, aby nikt nie miał wątpliwości, kto jest lepszy. - Żal głupio i tak szybko straconych goli - ubolewa Krzysztof Sugier, szkoleniowiec Vikinga.
W 20 minucie Jacek Woźniak odpowiedział trafieniem w poprzeczkę, a chwilę później przegrał pojedynek z Aleksandrem. W drugiej odsłonie trzykrotnie zagroził bramce MariuszBłaszczyk i dwa razy "Rybka". Z miejscowych próbowali coś "ugryźć" aktywny Woźniak i Kapłon.
wab
Relacja pochodzi z Gazety Codziennej "Nowiny"