Prawdopodobnie mieszkaniec dzień wcześniej ogrzewał mieszkanie, potem wyłączył kuchenkę, ale otworzył piekarnik z którego wydobywał się gaz. Nagromadzony gaz spowodował eksplozję, gdy dziś rano mężczyzna zapalił palnik kuchenki. Eksplozja była na tyle silna, że powypadały okna i drzwi z futryn a mężczyzna został poparzony.
W chwili obecnej przebywa w szpitalu, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Przemyscy funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności w jakich doszło do wybuchu.
Źródło: KWP Rzeszów