Od godziny 11.00 aż do późnego wieczora, teren Zamku tętnił życiem. Już od rana dzieci mogły wziąć udział w warsztatach artystycznych, które nie tylko rozwijały kreatywność, ale też wprowadzały najmłodszych w świat sztuki i lokalnych tradycji.
Równolegle przez cały dzień trwało wybijanie pamiątkowych monet, cieszące się zainteresowaniem zarówno dzieci, jak i dorosłych – każdy mógł zabrać do domu mały, symboliczny kawałek tej wyjątkowej imprezy.
Popołudnie rozpoczęło się od kulturalnego akcentu – o godz. 17.00 odbył się finisaż wystawy pokonkursowej Dorocznej Nagrody im. Mariana Strońskiego. Spotkanie z laureatką, Grażyną Niezgodą, było okazją do rozmów o sztuce i refleksji nad lokalnym dziedzictwem artystycznym.
Również o 17.00ruszyło kilka równoległych wydarzeń:
O godzinie 18.00 rozpoczął się pokaz slajdów „Przemyskie place, ulice i kamienice” autorstwa Piotra Michalskiego, który zabrał licznie zgromadzonych w sentymentalną podróż po dobrze znanym, a jednak odkrywanym na nowo Przemyślu.
Ten wieczór należał również do muzyki i tańca – o 19.00 Zamek rozbrzmiewał rytmami bachaty - publiczność porwały pokazy tancerzy ze Szkoły Tańca „A-Z”. Muzycznym akcentem tego dnia były wokalne popisy członków zespołu „Szarotki” z 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich.
Na zakończenie dnia, już po zachodzie słońca, w magicznej atmosferze dziedzińca zamkowego, odbył się seans kina plenerowego. Projekcja filmu pt. „Masz ci los” przyciągnęła widzów, którzy mogli zrelaksować się pod rozgwieżdżonym niebem.
To był dzień pełen radości, kultury i wspólnegoprzeżywania lokalnej tożsamości. Wincentiada 2025 jeszcze trwa, ale ten czwarty dzień z pewnością zapisze się w pamięci uczestników jako wyjątkowy.


