Przemyśl - nasze miasto całą dobę

Od wyjazdowego zwycięstwa

data dodania: 2011-09-19
aktualizacja: 2011-09-19 11:13:24
Od wyjazdowego zwycięstwa w Chrzanowie nad MTS-em rozpoczęli sezon ligowy szczypiorniści Czuwaju.


MTS Chrzanów - KS Czuwaj POSiR Przemyśl 35:40 (19:21)

MTS: Baliś, Białecki, Borecki - Bobowski 3, Zajdel 1, Szlinger 9, Uraz, Zacharski, Bednarczyk, Klementowicz 6, Łącki, Kirsz 2, Sokoliński, Stroński, Skoczylas 14, Zajączkowski.

Kary: 4 minut

Czuwaj: Szczepaniec, Sar - Krzysztofik 3, Jankowski 13, Baraniecki, Kijowski, Kroczek 2, Kostka, Kalinowski, Stołowski 10, Błażkowski, Hataś, Oliferchuk 9, Kubisztal 3.

Kary: 8 minut

Czerwona kartka: Damian Krzysztofik (Z gradacji kar)

Sędziowali: Wojciech Bosak i Mirosław Hagdej (obaj Sandomierz)


Pierwsze spotkanie w tym sezonie szczypiorniści Czuwaju Przemyśl rozpoczęli z mocnym impetem. W 6 minucie spotkania po udanych interwencjach Pawła Sara (między innymi obroniony rzut karny) nasi szczypiorniści prowadzili 6:1. Największą przewagę w pierwszej połowie drużyna z Przemyśla osiągnęła w 12 minucie po bramce Damiana Krzysztofika, nowego obrotowego naszej drużyny, wtedy to na tablicy widniał wynik10:3. Jednak wypracowana w początkowych minutach meczu przewaga stopniowo malała, głównie dzięki skutecznym rzutom Marcina Skoczylasa (14 bramek w całym spotkaniu). Brak skuteczności w ataku oraz zbyt łatwo stracone bramki w ciągu ostatnich sześciu minut spowodowały, że przewaga stopniała aż do dwóch bramek. Do przerwy Czuwaj prowadził dwoma trafieniami - 21:19.

Druga część spektaklu dostarczyła znacznie więcej emocji niż pierwsze 30 minut. W 34 minucie spotkania zanotowano wynik remisowy - 23:23. Radosław Jankowski i Paweł Stołowski skutecznie trafiali z drugiej  linii lecz brak efektywnej obrony sprawiał, że przewaga przemyskiego zespołu nie powiększała się. Wymiana ciosów trwała do 48 minuty, kiedy to na tablicy wyników zanotowano ostatni remis - 30:30. Trzecie dwuminutowe wykluczenie (dość kontrowersyjne) otrzymał wtedy Damian Krzysztofik, co wywołało mocne oburzenie naszych zawodników oraz kilkunastoosobowej publiczności z Przemyśla. Wpłynęło to jednak mobilizująco na zespół z nad Sanu - mocniejsza obrona Czuwajupozwoliła odskoczyć na kilka bramek. Trafił Bogdan Olifierchuk oraz Mateusz Kroczek. Sześć minut przed końcem spotkania zespół z Przemyśla prowadził różnicą 3 bramek - 35:32. Trener Chrzanowian zdecydował się skorzystać z nowych przepisów i wziął drugi czas w ciągu jednej połowy dla swojego zespołu. Nie odmieniło to jednak losów spotkania. Czuwaj POSiR Przemyśl do ostatniego gwizdka utrzymał bezpieczną przewagę i po 60 minutach cieszył się z pierwszego zwycięstwa. Część miejscowych kibiców nie zaakceptowała tego wyniku i podczas odjazdu z Chrzanowa obrzuciła bus przemyślan jajkami.

Z powodu zaginięcia licencji zawodniczej w dzisiejszym spotkaniu nie wystąpił Paweł Biłko oraz Jarosław Gut, jeżeli wszystko będzie w porządku zagrają oni już w najbliższym spotkaniu.



www.reczna.przemysl.pl